Witajcie!
Dawno mnie tu nie było, bo sprawy związane z organizacją ślubu totalnie mnie pochłonęły.
W ostatnim tygodniu września było jeszcze dużo do zrobienia, a czasu coraz mniej, ale daliśmy radę i dziś jesteśmy już szczęśliwym małżeństwem.
Mój plan o podróży dookoła Europy niestety nie wypalił, ale pojechaliśmy na własną rękę do Mediolanu, Wenecji i nad jezioro Como w którym się zakochałam, z resztą jak w całych Włoszech i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę.
Jeżeli chodzi o moje plany samorealizacyjne, to trochę poszły w odstawkę, ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będę coraz więcej robiła w tej sprawie.
Planuję przede wszystkim skupić się na szukaniu nowej pracy i systematycznej nauce angielskiego.
Oprócz tego chcę popracować nad sobą, postarać się być bardziej zdystansowana do otaczającej mnie rzeczywistości i spraw na które nie mam wpływu.
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Zazdroszczę Mediolanu i trzymam kciuki za Twoją samorealizację!
OdpowiedzUsuńPowodzenia na nowej drodze zycia:)
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :) :)
OdpowiedzUsuńMiłości i zrozumienia na nowej drodze;)
OdpowiedzUsuńGratulacje i czekamy na zdjecia :)
OdpowiedzUsuń