wtorek, 10 kwietnia 2012

5. Nauka języków

W dzisiejszym świecie znajomość języków obcych jest umiejętnością do której nie trzeba przekonywać nikogo.
Co więc zrobić by nauka nie była mordęgą, ale sprawiała przyjemność?
Na pewno trzeba sobie uzmysłowić co znajomość danego języka nam ułatwi, jakie perspektywy pojawią się na wyciągnięcie ręki. Jednym słowem najważniejsza jest motywacja.
Ale co jeśli motywacja pojawia się i znika, co w rezultacie nie przekłada się na poszerzanie swojej wiedzy?
Jak sobie z tym radzicie?
Jakie macie metody nauki, które moglibyście mi polecić?


2 komentarze:

  1. Ja na chwilę obecną uczę się czterech języków obcych: studiuję filologię angielską i dodatkowo uczę się francuskiego, hiszpańskiego i włoskiego. Nie wiem sama czy mam jakąś specjalną metodę nauki języka, ale kiedy uczę się jednego to porównuję go z pozostałymi trzema. Nie tłumaczę słówek na polski, tylko na pozostałe trzy języki, ewentualnie dodaję definicję. I oglądam duuużo telewizji i filmów bez lektora czy dubbingu i słucham muzyki w każdym języku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę podziwiam, bo ja mam problemy żeby się z jednym uporać, a co dopiero z czterema.

      Usuń