niedziela, 25 marca 2012

2. Walczę. Nie poddaję się.

Dziś czuję troszkę spadek energii, ale mam nadzieję, że jest to jedynie przesilenie wiosenne. Nie dostałam się na żadne praktyki, na które aplikowałam, ale nie poddaję się i szukam dalej. Niestety jestem dyspozycyjna jedynie trzy dni w tygodniu, co dla oferujących praktyki jest niewystarczające, mam jednak nadzieję, że niebawem szczęście się do mnie uśmiechnie.
Staram się nie zaniedbywać nauki angielskiego, ale czasem zbyt szybko odpuszczam...
Na pewno to, co udało mi się przez ostatnie tygodnie osiągnąć to nieustanna chęć działania i dostrzeganie pozytywnych aspektów życia.

 Oby tak dalej:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz