niedziela, 22 kwietnia 2012

8. Motywacja do nauki angielskiego

Od dawna miałam problemy z systematycznością w nauce angielskiego, co obniżało mój nastrój i w efekcie skutecznie zniechęcało. Wtedy też porzucałam to w gruncie rzeczy czasochłonne zajęcie na rzecz innych przyjemności, co poprawiało nastrój, ale tylko na chwilę.
Bo gdy tylko zaczynałam uświadamiać sobie własną niekonsekwencję i brak wytrwałości, budziło się we mnie poczucie winy, że minuty przepływają przez palce, a ja nie robię nic konstruktywnego.
Dlatego od kilkunastu dni wzięłam się ostro za siebie i na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.
Staram się punkt po punkcie realizować swoje założenia odnośnie nauki angielskiego i już zauważyłam, że zaczyna mi to po prostu sprawiać przyjemność.
Oczywiście nie zawsze mam możliwość ze względów czasowych, aby zrealizować to co założyłam na dany dzień, jednak staram się to nadrobić, gdy tylko mam trochę mniej zajęć.
Poza tym bardzo motywuje mnie podróż dookoła Europy, którą planuję na październik, gdyż chciałabym się wtedy móc już bez problemów dogadać.
Od maja zaczynam też powtórkę niemieckiego i mam nadzieję, że uda mi się połączyć ze sobą naukę dwóch języków, co może być jednak problemem wynikającym z deficytu czasu.
Jednak dla chcącego nic trudnego i wierzę, że tak dopracuję mój plan dnia, że choć pół godziny na niemiecki się znajdzie.

I mam jeszcze pytanie odnośnie portalu e-tutor,
gdyż widzę, że wielu z Was z niego korzysta, uważacie, że to dobra inwestycja?
Widzicie postępy w swoich umiejętnościach językowych dzięki temu programowi?


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

7. Aktywność społeczna

Od zawsze lubiłam angażować się w różnego rodzaju akcje społeczne, gdyż sprawia mi to wiele radości i motywuje do działania, dlatego od niecałego roku jestem wolontariuszką w fundacji zajmującej się opieką nad bezdomnymi kotami. Nasza działalność opiera się na propagowaniu sterylizacji, szukaniu domów dla naszych podopiecznych, zapewnieniu im opieki weterynaryjnej oraz pełnienie codziennych dyżurów w Kotulni- miejscu gdzie nasze koty oczekują na kochających właścicieli.

Z uwagi na to, że nie mogę znaleźć sensownej pracy po moim kierunku, a tym samym mam kilka godzin tygodniowo do zagospodarowania, stwierdziłam, że zaangażuję się w kolejny projekt wolontariacki, co być może w przyszłości zaowocuje czymś więcej.
Dlatego będę też działać na rzecz mojej dzielnicy, przy organizacji projektu, który ma na celu pobudzenie do aktywności społecznej i zawodowej mieszkańców.

Poza tym wysyłam CV i czekam na telefony od potencjalnych pracodawców, ale jak na razie cisza...:)

sobota, 14 kwietnia 2012

6. Nowe marzenia do spełnienia.

Ostatnio przeczytałam książkę o grupie przyjaciół, która kupiła busa i postanowiła w czasie wakacji odbyć podróż "dookoła" Europy. Uwielbiam podróże i w miarę możliwości czasowych i finansowych staram się poznawać świat, dlatego zainspirowana przeczytaną historią postanowiłam zrealizować jedno z moich marzeń i też taką podróż odbyć.
Oczywiście wszystko wiąże się z finansami i na pewno od nich będzie zależało czy uda mi to marzenie zrealizować, ale wierzę, że tak będzie.
Planuję podróż z moim wtedy już mężem, a ma to być nasza podróż poślubna.
Uważam, że lepiej wydać nawet osiem tysięcy (choć mam nadzieję, że uda się to marzenie zrealizować za mniej), ale zwiedzić kilkanaście miejsc, które zawsze chciałam zobaczyć.

I tak oto stworzyłam wstępny plan podróży, który przedstawia się następująco:

Poznań--> Drezno--> Monachium-->Liechtenstein--> Zurych-->Mediolan--> Genua--> Cannes --> Marsylia --> Barcelona -->Walencja --> Gibraltar --> Lizbona --> Madryt --> Bordeux -->Paryż --> Londyn --> Bruksela --> Amsterdam --> Brema --> Berlin --> Poznań

Oczywiście lista nie jest ostateczna i na pewno ulegnie modyfikacji, poza tym nie uwzględniłam mniejszych miejscowości do których też mamy zamiar zawitać.

Bardzo chciałabym, żeby udało nam się zrealizować to marzenie, a czy tak będzie to zależy od hojności gości weselnych i naszych umiejętności oszczędzania (no i kilku innych rzeczy).

A wy jakie miejsca w Europie Zachodniej chcielibyście zobaczyć?
I co sądzicie o moim pomyśle?


wtorek, 10 kwietnia 2012

5. Nauka języków

W dzisiejszym świecie znajomość języków obcych jest umiejętnością do której nie trzeba przekonywać nikogo.
Co więc zrobić by nauka nie była mordęgą, ale sprawiała przyjemność?
Na pewno trzeba sobie uzmysłowić co znajomość danego języka nam ułatwi, jakie perspektywy pojawią się na wyciągnięcie ręki. Jednym słowem najważniejsza jest motywacja.
Ale co jeśli motywacja pojawia się i znika, co w rezultacie nie przekłada się na poszerzanie swojej wiedzy?
Jak sobie z tym radzicie?
Jakie macie metody nauki, które moglibyście mi polecić?


czwartek, 5 kwietnia 2012

4. Na styku zimy i wiosny.

Przyszedł kwiecień, a z nim wiele planów do zrealizowania.
Na pewno w dalszym ciągu chciałabym łączyć moją obecną pracę z pracą zdalną, gdyż jest to niezły zastrzyk gotówki i na pewno spora dawka doświadczenia.
Ale oprócz pracy, chciałabym również znaleźć czas na szlifowanie angielskiego, co czasami mi nie wychodzi.
Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, czasami po prostu brakuje mi czasu.
Chciałabym to zmienić, ale wytrwałości starcza mi w porywach na tydzień, a później znów jakieś inne obowiązki wysuwają się na pierwszy plan, a nauka odchodzi w zapomnienie.
Niestety, ale cechuje mnie słomiany zapał, jednak oczywiście staram się z tym walczyć.
Bardzo lubię czytać blogi językowe, są dla mnie wielką inspiracją i motywują mnie do działania, szkoda tylko, że moje chęci starczają na tak krótki okres czasu.
No nic, trzeba się mocniej postarać i przeć do przodu.